Nie każda firma potrzebuje AI. Sprawdźmy, czy twoja jest jedną z nich
Na cztery rozmowy, które prowadzimy, mniej więcej jedna kończy się odradzeniem wdrożenia. Nie z uprzejmości, tylko dlatego, że przy pewnym wolumenie i pewnym stanie procesów nic się nie zwróci. Opisujemy, jak to sprawdzić u siebie w pół godziny, zanim ktokolwiek wystawi ci fakturę.

Nie każda firma powinna dziś wdrażać AI, a część z tych, które powinny, nie jest jeszcze gotowa. To zdanie kosztuje nas zlecenia i mimo to zaczynamy od niego każdą rozmowę.
Poniżej trzy warunki, które trzeba spełnić, żeby wdrożenie miało sens. Sprawdzisz je sam, w pół godziny, bez rozmowy z kimkolwiek.
Warunek pierwszy: wystarczający wolumen
Automatyzacja opłaca się przy powtarzalności, nie przy trudności.
Proces, który zdarza się raz na kwartał, może być najbardziej irytujący w firmie i nadal się nie zwróci. Setup nie wraca, bo nie ma go z czego odrobić.
Próg orientacyjny: poniżej stu powtórzeń miesięcznie albo dwudziestu leadów zwrot liczy się w latach. Powyżej czterystu w miesiącach.
Policz to na jednym procesie: ile razy w miesiącu, ile minut jedno powtórzenie, ile kosztuje godzina tej osoby. Poniżej tysiąca złotych miesięcznie odłóż temat.
Warunek drugi: proces, który stoi w miejscu
Każda zmiana w procesie oznacza rekalibrację systemu, a rekalibracja kosztuje.
Jeśli twoja oferta zmienia się co miesiąc, procedury są w trakcie przebudowy albo zespół dopiero ustala, jak coś ma wyglądać, wdrożenie zabetonuje wersję tymczasową.
Nie chodzi o to, żeby firma stała. Chodzi o to, żeby ten jeden proces, który automatyzujesz, był ustabilizowany na tyle, że opiszesz go dziś i za trzy miesiące opis nadal będzie prawdziwy.
Warunek trzeci: dane, które da się przeczytać
To jest ten, który wywraca najwięcej projektów, i najrzadziej wyceniany.
System odpowiada na podstawie tego, co mu dasz. Jeśli cennik istnieje w trzech wersjach, procedury siedzą w głowach ludzi, a najświeższy dokument leży w załączniku do maila sprzed roku, dostaniesz szybciej produkowany bałagan.
Test: weź dziesięć najczęstszych pytań, które dostajesz od klientów. Dla ilu z nich istnieje jeden dokument, o którym wszyscy w firmie wiedzą, że jest obowiązujący?
Poniżej siedmiu zaczynasz od porządkowania, nie od wdrożenia. To dobra wiadomość, bo ten porządek przyda się także ludziom.
Kiedy mówimy „nie”
Trzy sytuacje, w których odradzamy współpracę, choć moglibyśmy ją sprzedać.
Wolumen poniżej progu. Mówimy to na pierwszej rozmowie, bo widać to z trzech liczb.
Problem organizacyjny przebrany za techniczny. Jeśli dwie osoby opisują ten sam proces inaczej, żaden system tego nie rozstrzygnie, tylko utrwali wersję jednej z nich.
Oczekiwanie, że system zastąpi decyzje. Rekrutacja, ocena pracownika, rozstrzyganie reklamacji. Tu AI Act wymaga zaprojektowanego nadzoru człowieka, a poza przepisem to po prostu nie działa.
Co robić, jeśli warunki nie są spełnione
Nie kupować. To brzmi banalnie, a jest najczęściej łamaną zasadą w tej branży.
Przy zbyt małym wolumenie zostań przy porządnym szablonie i wróć, gdy urośniesz. Przy niestabilnym procesie ustabilizuj go i wtedy automatyzuj, bo inaczej płacisz dwa razy. Przy bałaganie w dokumentach zacznij od ustalenia, który plik obowiązuje, i zrób to niezależnie od AI.
Każda z tych trzech rzeczy poprawi firmę sama z siebie. Żadna nie wymaga wykonawcy.
Jak wygląda rozmowa, jeśli warunki są spełnione
Czterdzieści pięć minut i jedna z trzech odpowiedzi.
Odzywa się właściciel, nie handlowiec, i to ta sama osoba prowadzi projekt później. Zaczynamy od twoich liczb, nie od pokazywania narzędzia.
Rozmowa kończy się przedziałem cenowym rozbitym na pozycje: integracje, porządkowanie danych, budowa, testy, utrzymanie. Ustalone przed podpisem, nigdy w trakcie.
Pierwszy zakres obejmuje jeden proces, nie cały dział. Po nim masz dane i decydujesz, czy iść dalej. Kod jest w twoim repozytorium od pierwszego dnia, więc możesz odejść i zabrać wszystko. Gwarancja obejmuje naprawę w cenie, bez dopłat.
Abonament zespołu startuje od 3 875 zł miesięcznie i policzysz go w kalkulatorze, zanim zadzwonisz. Konsultacja jest bezpłatna także wtedy, gdy kończy się odradzeniem.
Pytania i odpowiedzi(FAQ)
Przy zbyt małym wolumenie, przy procesie, który zmienia się co miesiąc, i przy dokumentach istniejących w kilku wersjach. Próg orientacyjny to sto powtórzeń albo dwadzieścia leadów miesięcznie. Poniżej zwrot liczy się w latach.
Od trzech liczb na jednym procesie: ile razy w miesiącu się zdarza, ile minut zajmuje jedno powtórzenie, ile kosztuje godzina tej osoby. Poniżej tysiąca złotych miesięcznie odłóż temat.
Zacznijcie od ustalenia, który plik obowiązuje, niezależnie od AI. Test: dla ilu z dziesięciu najczęstszych pytań klientów istnieje jeden dokument uznawany przez wszystkich za obowiązujący. Poniżej siedmiu zaczynacie od porządkowania.
Rekrutacji, oceny pracownika i rozstrzygania reklamacji. AI Act wymaga tu zaprojektowanego nadzoru człowieka, a niezależnie od przepisu koszt jednej złej decyzji przewyższa oszczędność ze stu dobrych.
Nic. Trwa 45 minut, prowadzi ją właściciel i kończy się jedną z trzech odpowiedzi, w tym odradzeniem wdrożenia. Odradzenie też jest bezpłatne.
Masz u siebie podobny proces?
Jeśli coś z tego artykułu brzmi jak Twoja codzienność - pogadajmy. Pokażemy wprost, co da się usprawnić, a czego nie warto ruszać.
Usługi powiązane z tym tematem
Dedykowany software z AI
Gotowe narzędzia zmuszają Cię do kompromisów. Budujemy system pod Twój proces, z AI tam, gdzie naprawdę daje przewagę.
Automatyzacje AI dla firmy
Powtarzalna robota, którą maszyna zrobi szybciej i bez błędów. AI tylko tam, gdzie się opłaca.
Oprogramowanie na zamówienie w 63 dni
Działający system pod Twój proces. Od 35 000 zł netto, zakres i data ustalone przed podpisem.