Siedem pytań, które zadaj software house'owi przed podpisaniem umowy

Rynek dostawców AI powstał w większości w ostatnich dwunastu miesiącach, więc wybierasz spośród firm bez historii. Rankingi i portfolio tego nie nadrabiają. Siedem pytań, które to robią, razem z tym, jak brzmi odpowiedź, gdy wykonawca coś ukrywa.

·5 min czytania·Jakub Dulas
Siedem pytań, które zadaj software house'owi przed podpisaniem umowy

Zapytań o AI software house jest dziś w Google osiemnaście razy więcej niż rok temu, a większość dostawców na tym rynku istnieje krócej niż dwanaście miesięcy. Wybierasz więc spośród firm bez historii, a portfolio i ranking tego nie nadrabiają.

Poniżej siedem pytań, które nadrabiają. Przy każdym dopisane, jak brzmi odpowiedź, kiedy wykonawca woli, żebyś nie pytał dalej.

1. Czyj jest kod, kiedy skończymy współpracę

Trzy uczciwe odpowiedzi: kod jest twój i dostajesz repozytorium, kod jest wykonawcy a ty masz licencję, albo system stoi na cudzej platformie i nie ma czego przekazywać.

Żadna nie jest zła sama w sobie. Zła jest ta czwarta: „to się ustali przy zakończeniu”. Ustala się na początku, bo za dwa lata to różnica między migracją za kilka tysięcy a budową od nowa.

2. Kto płaci za zużycie modeli i jak to rośnie

Rachunek za modele językowe idzie za liczbą spraw, nie za liczbą pracowników. Przy podwojeniu ruchu ta pozycja się podwaja, a abonament zwykle nie.

Dobra odpowiedź zawiera liczbę i warunek: tyle przy takim wolumenie, tyle przy dwukrotnie większym. Odpowiedź „to niewielkie kwoty” znaczy, że nikt tego nie liczył.

3. Co się dzieje, gdy system przestanie działać w sobotę

Pytanie brzmi banalnie i rozstrzyga o współpracy.

Chcesz usłyszeć konkret: kto odbiera, w jakim czasie, co jest w cenie abonamentu, a co kosztuje osobno. Odpowiedź „jesteśmy dostępni” nie jest odpowiedzią. Dopytaj o sobotę o osiemnastej, bo wtedy właśnie zwykle się psuje.

4. Czy rozmawiam z osobą, która będzie to robić

Na pierwszym spotkaniu bywa jedna osoba, a projekt prowadzi inna.

To nie jest samo w sobie problem, ale musisz wiedzieć wcześniej. Zapytaj wprost, kto będzie twoim kontaktem po podpisaniu i czy będzie to ten sam człowiek, który teraz obiecuje. Rozbieżność między tym, kto sprzedaje, a tym, kto dowozi, jest najczęstszym źródłem rozczarowania.

5. Na jakiej podstawie powstała ta wycena

Wycena bez pozycji to nie wycena, tylko liczba.

Powinieneś zobaczyć rozbicie: integracje, porządkowanie danych, budowa, testy, utrzymanie. Jeśli któraś pozycja jest zerowa, dopytaj dlaczego. Najczęściej brakuje porządkowania danych, a to bywa największa część projektu i dopisuje się ją później.

6. Co dokładnie obejmuje gwarancja

Słowo „gwarancja” znaczy w tej branży dowolną rzecz.

Ustal trzy parametry: co jest naprawiane, w jakim czasie i czy naprawa jest w cenie. Gwarancja, która obejmuje wyłącznie błędy zgłoszone w pierwszym miesiącu, jest gwarancją na demo, nie na system.

7. Jak wygląda wyjście, jeśli to nie zadziała

Pytanie, którego prawie nikt nie zadaje, a które najwięcej mówi o wykonawcy.

Dobry dostawca odpowie spokojnie: pierwszy zakres to jeden proces, po nim masz dane, umowa kończy się wtedy i wtedy, dane zostają u ciebie. Zły dostawca usłyszy w tym brak zaufania i zacznie przekonywać, że się uda.

Reakcja na to pytanie jest cenniejsza niż odpowiedź.

Czego nie sprawdzisz w portfolio

Portfolio pokazuje, co firma zbudowała. Nie pokazuje, ile z tych systemów działa dzisiaj.

Zapytaj o wdrożenie sprzed dwóch lat i o to, czy klient nadal z niego korzysta. To jedno pytanie odsiewa więcej niż cała galeria zrzutów ekranu.

Co się dzieje, kiedy się do nas odezwiesz

Na wszystkie siedem pytań odpowiadamy przed podpisaniem czegokolwiek, na piśmie, jeśli chcesz.

Odzywa się właściciel i to ta sama osoba prowadzi projekt później. Rozmowa trwa 45 minut i kończy się przedziałem cenowym rozbitym na pozycje. Kod i dane zostają u was.

Pierwszy zakres to jeden proces, nie cały ekosystem. Abonament zespołu startuje od 3 875 zł miesięcznie i policzysz go w kalkulatorze przed rozmową. Gwarancja obejmuje naprawę w cenie, bez dopłat, i nie kończy się po miesiącu.

Pytania i odpowiedzi(FAQ)

Zadaj siedem pytań przed podpisaniem: czyj jest kod po zakończeniu, kto płaci za zużycie modeli i jak to rośnie, co się dzieje przy awarii w weekend, kto będzie kontaktem po podpisaniu, jak rozbita jest wycena, co obejmuje gwarancja i jak wygląda wyjście. Reakcja na ostatnie pytanie mówi najwięcej.

Na trzy rzeczy: własność kodu i danych po zakończeniu współpracy, zakres i czas reakcji w ramach gwarancji oraz warunki zakończenia umowy. Zapis „szczegóły zostaną ustalone” przy którymkolwiek z nich jest sygnałem ostrzegawczym.

Zakresem odpowiedzialności po wdrożeniu. Klasyczny projekt kończy się odbiorem, a system oparty na modelach językowych wymaga cyklicznego dostrajania, bo oferta i procedury firmy się zmieniają. Zapytaj, czy utrzymanie obejmuje aktualizację wiedzy systemu, czy tylko naprawę awarii.

Nie. Portfolio pokazuje, co firma zbudowała, ale nie pokazuje, ile z tych systemów działa dzisiaj. Zapytaj o wdrożenie sprzed dwóch lat i o to, czy klient nadal z niego korzysta.

Wycena jest bezpłatna, ale powinna być rozbita na pozycje: integracje, porządkowanie danych, budowa, testy, utrzymanie. Jeśli któraś pozycja jest zerowa, dopytaj. Najczęściej brakuje porządkowania danych, a to bywa największa część projektu.

Masz u siebie podobny proces?

Jeśli coś z tego artykułu brzmi jak Twoja codzienność - pogadajmy. Pokażemy wprost, co da się usprawnić, a czego nie warto ruszać.